Moja lista
Trochę złomu i plastików w ręce mi wpadło, więc sobie prowadzę listę, żeby wiedzieć czym ja w ogóle jeździłem XD Arkusz z listą znajdziecie tutaj.
Trochę złomu i plastików w ręce mi wpadło, więc sobie prowadzę listę, żeby wiedzieć czym ja w ogóle jeździłem XD Arkusz z listą znajdziecie tutaj.
Nikt nie lubi płacić dużo. Więc czasami płacimy mało, żeby móc płacić przez dłuższy czas. Nie, to nie jest reklama leasingu, a graciarstwa po taniości.
Coraz bardziej widać, że różni działacze i politycy postrzegają samochody jako blachosmrody i przyczynę całego zła na świecie. Co nas czeka? Czy będziemy mogli nadal jeździć prywatnymi samochodami, czy trzeba będzie się przerzucić na inną formę transportu?
Często jak jadę dalej to raczej jadę pociągiem. Dlaczego? Czy to normalne? Chyba tak, przeczytaj i się przekonaj!
Coraz bardziej widać, że różni działacze i politycy postrzegają samochody jako blachosmrody i przyczynę całego zła na świecie. Co nas czeka? Czy będziemy mogli nadal jeździć prywatnymi samochodami, czy trzeba będzie się przerzucić na inną formę transportu?
Trochę złomu i plastików w ręce mi wpadło, więc sobie prowadzę listę, żeby wiedzieć czym ja w ogóle jeździłem XD Arkusz z listą znajdziecie tutaj.
Często jak jadę dalej to raczej jadę pociągiem. Dlaczego? Czy to normalne? Chyba tak, przeczytaj i się przekonaj!
Nikt nie lubi płacić dużo. Więc czasami płacimy mało, żeby móc płacić przez dłuższy czas. Nie, to nie jest reklama leasingu, a graciarstwa po taniości.
Są tu popularne wozy, jak i te, za którymi każdy obejrzy się na ulicy. Każdy samochód traktuję uczuciowo, a wręcz osobowo. Moją ulubiona gałęzią motoryzacji są samochody użytkowe oraz duże sedany. Mimo to nie ograniczam się do tych dwóch kategorii i z wielką przyjemnością jeżdżę każdym samochodem. Nie pamiętam skąd się wzięła moja pasja, ale za to wiem skąd wiedza. Przyszła ona z lektury wielu magazynów motoryzacyjnych w wersji papierowej oraz elektronicznej (moja kolekcja gazet powoli zaczyna wykraczać poza miejsce na nią przeznaczone). Pomysł na pisanie tekstów o samochodach podsunęły mi najbliższe osoby argumentując to tym, że jeżdżę dużo różnymi samochodami, więc czemu miałbym nie spróbować o nich pisać. Taki był początek w lipcu 2019 roku. Podczas pierwszej fali epidemii rozwinąłem swoją działalność o przedstawianie modeli, które spotykałem na spacerze z psem, który był jedną z niewielu form legalnego spędzenia czasu na świeżym powietrzu.